Razowa pizza z sosem buraczano-migdałowym, botwiną i salami

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Kilka dni temu ucięliśmy sobie z Małżonem pogawędkę na temat smaków naszego dzieciństwa…
Muszę przyznać, że im jestem starsza, tym chętniej wracam do czasów, w których w maju łapało się chrabąszcze, a wieczory czerwcowe spędzało przy ognisku, piekąc w popiele ziemniaki. Kiedy zajadaliśmy się z Rodzeństwem podebranymi przez Tatę młodziutkimi ziemniaczkami z koperkiem, kiedy Mama robiła kompoty do słoików, kiedy skakało się po kiszonej przez Babcie kapuście i zajadało ciastka amoniakowe Prababci. Kiedy Pan Walerek zbierał co rano z ulicy bańki ze świeżym mlekiem, a w papierówkach nie przeszkadzały nam robaki. Kiedy rwaliśmy niedojrzały i kwaśny jak diabli agrest z krzaka, Brat niczym Tarzan skakał po drzewach wiśni i czereśni i strząsał swym Siostrom na głowy pyszne owoce, kiedy piliśmy u Babci ciepłe mleko „prosto od krowy”…

Nie sądziłam, że po latach będę potrafiła patrzeć na swoje dzieciństwo z takim rozrzewnieniem. Niegdyś uważałam, że nie było w nim niczego wyjątkowego, ot, normalne, radosne chwile na podkarpackiej wsi. Teraz wiem, że się myliłam.

Choć w dzieciństwie byłam, zdaniem mojej Mamy, niejadkiem, wiele smaków wspominam z radością i bardzo żałuję, że niektóre – kojarzone z ukochanymi osobami, których już obok mnie nie ma – już do mnie nie wrócą. Nie wróci Babciny chleb, pampuchy, gołąbki z kaszą gryczaną i placki ziemniaczane, nie wrócą cukrowe ciasteczka, barszcz ukraiński, bulwianiki, ryż na mleku i proziaki Prababci, Dziadek nie przyniesie mi ze szklarni pachnącego pomidora, nie obierze przyniesionego z sadu jabłka czy gruszki…

Nostalgia sprawia, że do niektórych warzyw czy owoców, których zawsze pełno było na naszym stole, wracam często. Tak jest, między innymi, z buraczkami ćwikłowymi i botwiną. Często przygotowuję z nich to, co przygotowywały moje Babcie i Mama (ach, ta „ćwikła” do kotleta!), ale lubię też szukać nowych połączeń, a tym samym odkrywać smaki, które kiedyś, być może, kojarzone będa ze mną… Kto wie…

W wyniku ostatnio przeprowadzonych poszukiwań, na naszych talerzach znalazła się niezwykła razowa pizza z sosem buraczano-migdałowym, botwiną i salami. Chrupiąca i pachnąca! Idealna!
Polecam!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

SKŁADNIKI NA 6 PLACKÓW O ŚREDNICY OK. 24 CM:
300 g mąki pszennej graham (typ 1850) lub razowej (typ 2000)
250 g mąki pszennej
40 g drożdży świeżych
ok. 1,5 szklanki ciepłej wody
1,5 łyżeczki soli
1 łyżeczka cukru
4 łyżki oliwy extra vergine
(UWAGA! Drożdże powinny być w temperaturze pokojowej.)

NA SOS:
2 małe upieczone lub ugotowane buraki ćwikłowe*
3 ząbki czosnku
4 łyżki mielonych migdałów (można kupić gotowe, można samemu zmielić obrane z ciemnych łupinek całe migdały**)
sól (opcjonalnie)

DODATKOWO:
pęczek botwiny zakończonej małymi buraczkami (trzema lub czterema)
1 mały upieczony lub ugotowany burak ćwikłowy*
1 cebula
pół małego pęczka koperku
1 łyżeczka miodu
1 łyżeczka octu balsamicznego
1 łyżeczka czerwonego octu winnego
2 łyżki oleju rzepakowego
ok. 400 g mozzarelli (pokrojonej w plastry)
ok. 24-30 plastrów salami
6 łyżek płatków migdałowych (opcjonalnie)
sól, chili, cząber

WYKONANIE:
Ciasto: Pokruszone drożdże świeże zalać szklanką ciepłej wody, dodać cukier, lekko wymieszać i odstawić do podrośnięcia na około 30 minut.
Mąkę żytnią i pszenną przesiać do miski (otręby, które pozostaną na sicie, również wsypać do przesianej mąki). Dodać sól i podrośnięte drożdże. Wymieszać, wlać oliwę extra vergine i zacząć wyrabiać ciasto, dolewając stopniowo resztę wody (całe pół szklanki może nie być potrzebne).
Ciasto wyrabiać do momentu, aż będzie elastyczne, łatwo będzie odchodziło od miski i ręki. Wyrobione ciasto uformować w kulę, włożyć do oprószonej mąką dużej miski, przykryć ścierką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 1-1,5 godziny. Ciasto powinno podwoić swoją objętość.

Sos: Upieczone/ugotowane buraki obrać, pokroić na mniejsze kawałki i umieścić w misie blendera wraz z obranymi ząbkami czosnku. Zmiksować za pomocą blendera na gładki sos. Dodać mielone migdały, wymieszać. Doprawić solą do smaku (opcjonalnie).

Dodatki: Cebulę obrać i pokroić w kosteczkę.
Botwinę umyć, osuszyć, drobno pokroić (buraczki obrać, kroić w kosteczkę).
Koperek umyć, osuszyć, pozbawić twardych łodyżek i drobno posiekać.
Upieczonego/ugotowanego buraka obrać i pokroić w kosteczkę.
Na patelni rozgrzać olej, wrzucić pokrojoną cebulę i smażyć przez minutę. Dodać pokrojone buraczki i twarde łodyżki botwiny, miód, ocet winny i ocet balsamiczny i dusić na małym ogniu pod przykryciem przez 10 minut (w razie konieczności podlać niewielką ilością wody). Zdjąć pokrywkę, dodać liście botwiny, pokrojonego upieczonego/ugotowanego buraka, posiekany koperek, cząber, doprawić solą i chili i trzymać na ogniu jeszcze około 2-3 minuty, do odparowania wody. Zdjąć z ognia, przestudzić.

Wyrośnięte ciasto wyjąć na oprószoną mąką stolnicę, krótko wyrobić i podzielić na 6 części, po czym przykryć je ściereczką, aby nie wysychały w trakcie dalszej pracy z ciastem. Każdą część rozwałkować lub rozciagnąć na kształt koła o średnicy ok. 24 cm. Placki wyłożyć na posmarowane oliwą okrągłe blaszki lub spody tortownicy o tej samej średnicy, „wgnieść” je palcami w formę, przykryć lnianą ściereczką i odstawić na 10-15 minut do napuszenia.

Każdy podrośnięty placek posmarować sosem buraczano-migdałowym. Na sos nakładać porcje botwiny, po 4-5 plasterków salami i mozzarelli. Piec porcjami, po 2-3 placki, w mocno nagrzanym do 240ºC piekarniku (piekarnik nagrzewać przez minimum 20 minut) przez 15 minut. Boki ciasta mają się zrumienić. Stopień upieczenia należy sprawdzić po 10 minutach. Na 3 minuty przed końcem pieczenia posypać każdą pizzę łyżką płatków migdałowych (opcjonalnie).

UWAGA! Jeżeli pieczecie pizzę na kamieniu lub dużej blasze: blachę bądź kamień wstawić do zimnego piekarnika, nagrzać piekarnik do 250ºC i rogrzewać w nim kamień/blachę jeszcze przez minimum 20 minut.
Gotowe pizze układać bezpośrednio na gorącym kamieniu/blasze i piec przez 8-10 minut. Stopień upieczenia sprawdzić po 6 minutach.

SMACZNEGO!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pieczenie buraków: umyte i osuszone buraki owinąć folią aluminiową lub włożyć do naczynia żaroodpornego z pokrywką i piec przez 40-50 minut w nagrzanym do 200°C piekarniku.

** Aby obrać migdały z ciemnej skórki, należy zalać je na 1-2 minuty gorącą wodą. Po odcedzeniu skórka schodzi bardzo łatwo.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bezjajeczne, Ciasto drożdżowe wytrawne, Obiady i kolacje, Pizza, Wytrawne i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Razowa pizza z sosem buraczano-migdałowym, botwiną i salami

  1. Często tak jest, że doceniamy to, co mieliśmy, dopiero wtedy, kiedy jest już poza naszym zasięgiem.
    Pizza świetna, i te kolory!

  2. wisienor pisze:

    Przychodzi taki czas, że człowiek zaczyna zastanawiać się nad tym, co dostał od swoich bliskich, świadomie to doceniać i być wdzięcznym. To cudowne, kiedy otrzymało się tyle dobrego. A Twoja pasja jest tego najlepszym wyrazem. Przepis niebanalny. Danie wygląda bosko:-). Pozdrawiam.

    • Kaaisa pisze:

      Pizza dziękuje za słowa uznania 😀 Co do wspomnień… Coraz częściej wracam myślami do czasów sprzed okresu studiów, tych na wsi, z rodziną dookoła, i coraz więcej dobrego w nich dostrzegam… 🙂 Chyba się starzeję, po prostu 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s