Kokosowe curry z kalafiorem, rabarbarem i suszonymi pomidorami

Troszkę chłodniej, więc curry.
Młody kalafior, rabarbar i kokos. To nie mogło się nie udać.
Polecam!

SKŁADNIKI NA 6 PORCJI:

  • 1 mały kalafior (ok. 1 kg przed oczyszczeniem)
  • 2 grube lub 3 cienkie łodygi rabarbaru
  • 8-10 suszonych pomidorów
  • 1 duża cebula
  • 1 czerwona papryczka habanero
  • 2 duże ząbki czosnku
  • 400 ml mleczka kokosowego
  • 250 ml mleka lub wody
  • 3 kopiate łyżki czerwonej pasty curry
  • 3 łyżki wiórków kokosowych
  • 3 cm świeżego imbiru
  • 1 łyżka masła
  • sok z jednej limonki
  • sól

Do podania:

  • ugotowany ryż, np. jaśminowy
  • garść listków kolendry, opcjonalnie

WYKONANIE:
Cebulę obrać i pokroić w drobną kostkę.
Czosnek oraz imbir obrać i drobno posiekać.
Papryczkę umyć, osuszyć i pokroić w drobniutką kostkę.
Suszone pomidory osączyć z oliwy lub oleju i pokroić w paski.
Rabarbar umyć, osuszyć, przyciąć, pokroić na ok. 2 cm kawałki (nie trzeba go obierać).
Kalafior oczyścić, podzielić na małe różyczki. Różyczki umyć i osuszyć.

W głębokiej patelni lub dużym garnku o grubym dnie rozgrzać masło. Wrzucić cebulę, a kiedy się zeszkli, dodać imbir, czosnek oraz papryczkę habanero i smażyć na małym ogniu przez minutę. Dodać pastę curry, dokładnie wymieszać i smażyć przez 2 minuty.
Wlać mleczko kokosowe oraz mleko lub wodę, doprowadzić do wrzenia, dodać różyczki kalafiora, posiekane suszone pomidory oraz wiórki kokosowe, wymieszać i gotować na małym ogniu przez 15 minut. Dołożyć rabarbar i gotować jeszcze przez 10-15 minut.
Kalafior powinien być miękki, ale nie powinien się rozgotować. Rabarbar natomiast powinien zacząć się rozpadać.
Dodać sok z limonki, wymieszać, zdjąć z ognia. W razie potrzeby doprawić solą.

Podawać od razu z ugotowanym ryżem.
Dekorować listkami kolendry, opcjonalnie.

SMACZNEGO!

Opublikowano Bezglutenowe, Bezjajeczne, Bezmleczne, Dania bezmięsne, Gulasze i inne dania jednogarnkowe, Kasza i ryż, Kuchnia świata, Obiady i kolacje, Wytrawne | Otagowano , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Wódka infuzowana truskawkami

PRZEZNACZONE WYŁĄCZNIE DLA OSÓB,

KTÓRE UKOŃCZYŁY 18. ROK ŻYCIA!!! 

Nie lubię wódki, nie przepadam za truskawkami, ale wyszło zacnie, więc się dzielę.
Wódka wspaniale pachnie, ma piękny czerwony kolor.
Lubiący aromatyzowane mocne alkohole będą zadowoleni.

SKŁADNIKI:

  • 700 g truskawek (dojrzałych, słodkich, jędrnych, nieuszkodzonych)
  • 700-750 ml czystej wódki
  • 1 łyżka cukru

WYKONANIE:
Truskawki bardzo dokładnie umyć w zimnej wodzie, osączyć, pozbawić je szypułek. Przełożyć do słoja (całe, nie kroić ich). Wsypać cukier. Zalać wódką. Słój zakręcić. Wstawić do lodówki na 7 dni. Po upływie tego czasu przecedzić ostrożnie przez bardzo gęste sito.

Wódkę przelać do czystej butelki. Najlepiej przechowywać ją w lodówce (nie jest to jednak konieczne).

Truskawki możecie wykorzystać do lodów, galaretek lub ciast.

NA ZDROWIE!
Opublikowano Alkohol, Drinki, shoty, koktajle i napoje alkoholowe | Otagowano , | Dodaj komentarz

Chlebek orkiszowy z zielonymi szparagami, groszkiem, suszonymi pomidorami i cheddarem

Jak wspominałam przy okazji przepisu na pieczony filet z pstrąga, ostatni tegoroczny pęczek szparagów trafił do wytrawnego ciasta. Upiekłam dwa orkiszowe chlebki, do których, prócz szparagów, trafiły: suszone pomidory, świeży zielony groszek, czosnek, bazylia oraz ser cheddar. Mimo że kromka takiego chlebka jest bardzo syta, nasze sztuki zniknęły w okamgnieniu. Mąż robił sobie kanapki z wędliną i majonezem, ja kilka kromek zjadłam bez dodatków, kilka z barszczem ukraińskim (mniam!), kilka z pomidorem i czosnkiem.

Bardzo gorąco polecam!

SKŁADNIKI NA 2 CHLEBKI:

  • 200 g mąki orkiszowej białej (u mnie tortowa, typ 450)
  • 200 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
  • 250 g sera cheddar
  • 160 g suszonych pomidorów, osączonych z oliwy lub oleju
  • 200 ml mleka 3,2%
  • 150 ml oleju rzepakowego (można go połączyć z oliwą lub olejem spod pomidorów)
  • 6 dużych jaj
  • pęczek zielonych szparagów, ok. 12-16 sztuk
  • szklanka świeżego zielonego groszku
  • 4 ząbki czosnku
  • 4 łyżki posiekanych listków bazylii
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka soli (płaska)
  • 1,5 łyżeczki pieprzu

(UWAGA! Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.)

Dodatkowo:

  • olej rzepakowy do wysmarowania foremek
  • do wyboru: bułka tarta, otręby orkiszowe lub płatki owsiane do obsypania foremek

WYKONANIE:
Szparagi umyć, osuszyć, odłamać zdrewniałe końcówki (szparagi mocno wygiąć, same łamią się w odpowiednim miejscu). Odciąć główki, odłożyć osobno, łodygi pokroić na ok. 1,5 cm plasterki.
Osączone z oliwy pomidory pokroić w cienkie paski.
Czosnek obrać i drobniutko pokroić.
Ser zetrzeć na tarce o grubych oczkach.

Mąki orkiszowe, sól, proszek do pieczenia oraz sodę wymieszać.

Jaja wbić do miski, dodać mleko, olej oraz pieprz i wszystko roztrzepać za pomocą rózgi kuchennej (nie miksować). Do mieszanki przesiać suche składniki, otręby z mąki pełnoziarnistej, które pozostaną na sicie, również dodać do jaj. Połączyć rózgą kuchenną, starając się nie mieszać ciasta za długo. Dodać pokrojone łodygi szparagów, groszek, czosnek, suszone pomidory, posiekaną bazylię oraz 2/3 sera. Wymieszać.

Dwie keksówki o wymiarach 25×12 cm dokładnie wysmarować olejem i obsypać bułką tartą, otrębami orkiszowymi lub płatkami owsianymi. Do każdej nałożyć po połowie ciasta. Na wierzchach ciast ułożyć główki szparagów, posypać resztą sera. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170°C. Piec przez ok. 40-45 minut, do tzw. suchego patyczka. Ciasto powinno być mocno rumiane.

Upieczone chlebki przestudzić przez kilka minut w foremkach, po czym wyjąć je z nich i odłożyć do całkowitego wystudzenia na kratkę.

Przechowywać w chłodnym miejscu.

SMACZNEGO!

Opublikowano Pieczywo, Wytrawne, Śniadania i podwieczorki | Otagowano , , , , , , , , , , , , | 1 komentarz

Drożdżowe bułeczki z rabarbarem i lukrem

Po drożdżowym szaleństwie w czasie kwarantanny, pieczeniu chałek i bułek dzień w dzień, postanowiłam od tego rodzaju ciasta nieco odpocząć. Wygłosiłam krótką przemowę do kostki drożdży, coś  w stylu: „Dobra, kocham cię, drożdżowe, ale byłoby tego, kruchemu i francuskiemu chwila uwagi też się należy!” i miałam się tego mocno trzymać przez miesiąc. Wytrwałam… półtora tygodnia. Jednak bez drożdżowego to nie życie. Upiecze sobie człowiek takie delikatne, mięciutkie i puszyste bułczyny i od razu mu lepiej.

SKŁADNIKI NA OK. 15 BUŁECZEK:

Ciasto:

  • 550 g mąki pszennej luksusowej (typ 550)
  • 25 g drożdży świeżych (lub 7 g drożdży instant)
  • 90 g cukru
  • 80 g masła
  • 250 ml ciepłego mleka 3,2%
  • 2 jaja L
  • szczypta soli

(UWAGA! Świeże drożdże oraz jaja powinny być w temperaturze pokojowej.)

Nadzienie:

  • ok. 300 g rabarbaru
  • 1 łyżka cukru

Lukier:

  • 2/3 szklanki cukru pudru
  • 4-5 łyżek soku z cytryny

Dodatkowo:

  • 1 jajo roztrzepane z 1 łyżką mleka, do posmarowania bułek
  • mąka do podsypania ciasta

WYKONANIE:
Ciasto:
Masło roztopić w rondelku i przestudzić.

Do miseczki wkruszyć drożdże, zalać je połową ciepłego mleka, dodać łyżkę cukru, lekko wymieszać i odstawić w ciepłe miejsce do podrośnięcia na około 20 minut.
Jeżeli używacie drożdży instant, nie trzeba robić rozczynu. Należy dodać je bezpośrednio do mąki wraz z pozostałymi składnikami.

Pozostałą połowę mleka połączyć z przestudzonym masłem.

Mąkę przesiać do miski. Dodać sól i resztę cukru, wymieszać. W mące zrobić wgłębienie, wlać do niego rozczyn, dodać jaja oraz mleko z masłem i wyrabiać ciasto ręką lub mikserem ze specjalnym hakiem do ciasta drożdżowego do momentu, aż będzie gładkie, elastyczne i zacznie odchodzić od miski. Ciasto będzie dosyć klejące, ale nie dosypujcie do niego mąki, takie ma być.

Wyrobione ciasto włożyć do oprószonej mąką miski, przykryć lnianą ścierką lub folią spożywczą i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 1-1,5 godziny. Ciasto powinno podwoić swoją objętość.

Bułeczki:
Rabarbar umyć, osuszyć, przyciąć i pokroić na ok. 1,5 cm kawałki (nie trzeba go obierać). Wymieszać z cukrem.

Wyrośnięte ciasto mocno uderzyć pięścią i krótko wyrobić. Wyjąć na oprószony mąką blat  i ponownie krótko wyrobić. Podzielić na dwie części. Podsypując delikatnie mąką, każdą część rozwałkować na placek o grubości ok. 1 cm i wykrawać duże koła (użyłam kubka o średnicy 10 cm). Na każdy krążek nakładać porcje rabarbaru z cukrem (po ok. łyżce), brzegi krążków zlepiać jak pierogi, po czym zebrać zlepienie do środka, tworząc sakiewkę i formować w dłoniach okrągłe bułeczki, uważając na to, aby rabarbar nie przebił ciasta.
Resztki ciasta należy połączyć, rozwałkować i wyciąć kolejne krążki.

Bułeczki układać w sporych odstępach na wyłożonych papierem do pieczenia blachach. Przykryć je lnianą ścierką lub folią spożywczą i odstawić w ciepłe miejsce na 30 minut do wyrośnięcia.

Podrośnięte bułeczki posmarować za pomocą pędzelka roztrzepanym z mlekiem jajkiem. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 190°C. Piec przez 12-15 minut, do mocnego zrumienienia.

Upieczone bułeczki studzić na kratce. Lekko ciepłe dekorować lukrem.

Lukier:
Cukier dokładnie rozetrzeć z 4-5 łyżkami soku z cytryny (gęstość lukru można regulować poprzez dodanie większej ilości cukru lub soku).

SMACZNEGO!

Opublikowano Bułki i bułeczki słodkie, Ciasta i ciastka z owocami, Ciasto drożdżowe słodkie, Desery, Pieczywo, Śniadania i podwieczorki | Otagowano , , | 1 komentarz

Filet z pstrąga tęczowego pieczony z zielonymi szparagami i pomidorkami koktajlowymi

Ostatnia prosta dla szparagów. Korzystam. Dziś na obiad pieczone z rybą i pomidorkami, skropione odrobiną oleju sezamowego, który nadaje całości orzechowego posmaku, jutro ostatni pęczek trafi do wytrawnego ciasta, a potem… Potem przerzucam się na bób, szparagówkę i pomidory.

SKŁADNIKI NA 2 PORCJE:

  • filet z pstrąga tęczowego (ok. 500 g), ze skórą
  • pęczek cienkich zielonych szparagów, ok. 12-16 sztuk
  • ok. 25-30 pomidorków koktajlowych na gałązkach (lub luzem)
  • 5 dużych ząbków czosnku
  • 6 gałązek tymianku
  • olej rzepakowy
  • sól morska, pieprz

Dodatkowo:

  • olej sezamowy, do podania
  • garść listków bazylii, do podania

WYKONANIE:
Pomidorki koktajlowe oraz zioła umyć i osuszyć.
Ząbki czosnku obrać.
Szparagi umyć, osuszyć, odłamać zdrewniałe końcówki (szparagi mocno wygiąć, same łamią się w odpowiednim miejscu).

Na dno dużego naczynia żaroodpornego wlać 1,5 łyżki oleju. Do naczynia włożyć gałązki tymianku i pomidorki. Pomiędzy pomidorki powkładać ząbki czosnku. Skropić odrobiną oleju i wstawić (bez przykrycia) do piekarnika nagrzanego do 180°C. Piec 10 minut.

W czasie podpiekania warzyw przygotować rybę.
Filet z pstrąga umyć, osuszyć, przekroić na dwie równe części. Jeżeli wyczuwalne są ości, usunąć je za pomocą pęsety. Rybę natrzeć z obu stron solą morską, a powierzchnię bez skóry oprószyć dodatkowo świeżo zmielonym pieprzem. Odstawić na 2-3 minuty.

Naczynie z podpieczonymi pomidorkami wyjąć z piekarnika. Pomidorki przesunąć na bok, robiąc miejsce dla pstrąga. Do naczynia włożyć kawałki ryby, skórą do dołu, luźno, jeden obok drugiego. Naczynie przykryć folią aluminiową (w folii zrobić nożem kilka małych otworów) i ponownie wstawić do piekarnika. Piec 12 minut. Wyjąć, zdjąć folię, na rybie i pomidorkach ułożyć zielone szparagi, wstawić ponownie do piekarnika i piec przez 6-8 minut. Szparagi powinny być „al dente”.

Gorące porcje pstrąga, szparagów i pomidorków nakładać na talerze. W razie potrzeby oprószyć solą morską i świeżo zmielonym pieprzem. Skropić odrobiną oleju sezamowego. Podawać z listkami bazylii.

SMACZNEGO!

Opublikowano Bezglutenowe, Bezjajeczne, Bezmleczne, Dania rybne, Obiady i kolacje, Ryby i owoce morza, Wytrawne, Zapiekanki | Otagowano , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Risotto z zielonymi szparagami, miętą i kozim serem

Kremowe, delikatne, maślane, pachnące miętą, podkręcone kozim serem. Risotto z zielonymi szparagami.

Bardzo gorąco polecam!

SKŁADNIKI NA 3-4 PORCJE:

  • 1 szklanka ryżu do risotto, np. arborio lub carnaroli 
  • 1 l bulionu warzywnego
  • 1/2 szklanki białego wytrawnego wina, w temperaturze pokojowej
  • pęczek zielonych szparagów, ok. 12-16 sztuk
  • 50 g twardego koziego sera
  • 2 większe szalotki
  • 2 łyżki klarowanego masła
  • 3 łyżki masła, zimnego
  • 1 łyżka posiekanych listków mięty
  • sok z 1/2 limonki
  • skórka otarta z 1/2 limonki, dokładnie umytej i wyszorowanej
  • sól, świeżo zmielony pieprz

Dodatkowo:

  • ok. 20 g twardego koziego sera, do podania
  • listki mięty lub kilka blanszowanych główek szparagów, do dekoracji

WYKONANIE:
Szparagi umyć, osuszyć, odłamać zdrewniałe końcówki (szparagi mocno wygiąć, same łamią się w odpowiednim miejscu). Końcówki odłożyć na bok, nie wyrzucać. Resztę szparagów pokroić: odciąć główki, odłożyć osobno, łodygi pokroić pod skosem na ok. 1 cm plasterki.

Bulion zagotować, dodać odłamane wcześniej zdrewniałe końcówki szparagów, przykryć i gotować na małym ogniu przez ok. 25 minut. Gotowy bulion przecedzić przez gęste sito (resztki szparagów z sita wyrzucić), przelać do rondelka i trzymać na malutkim ogniu, aby podczas przygotowywania potrawy cały czas był gorący.

Szalotki obrać i pokroić w drobną kostkę.
Ser zetrzeć na tarce o drobnych oczkach.

Na dużej, ciężkiej patelni lub w garnku o grubym dnie roztopić i mocno rozgrzać łyżkę klarowanego masła i łyżkę zwykłego masła. Wrzucić posiekane szalotki i smażyć na średnim ogniu przez 2-3 minuty, aż cebula stanie się szklista. Wsypać ryż. Dokładnie wymieszać i podsmażać całość przez 3-4 minuty, od czasu do czasu mieszając ryż drewnianą łyżką. Zwiększyć ogień, wlać białe wino, a kiedy to niemal całkowicie odparuje, zmniejszyć ogień i wlać pierwszą chochlę gorącego bulionu. Gotować na wolnym ogniu, często mieszając drewnianą łyżką. Kiedy ryż wchłonie cały płyn, wlać następną chochlę wywaru. Czynność powtarzać do czasu, aż ryż będzie kremowy, ugotowany „al dente” – musi być miękki na zewnątrz, ale środek powinien pozostać twardawy, przy nagryzaniu powinien stawiać lekki opór. Możliwe jest, że nie zużyjecie całości wywaru.

Pod koniec gotowania ryżu przygotować szparagi.
Na patelni rozgrzać łyżkę klarowanego masła. Wrzucić główki szparagów i podsmażać przez minutę. Dodać pokrojone w plasterki łodygi szparagów, skórkę i sok z limonki, wymieszać i smażyć przez 2 minuty. Zdjąć z ognia.

Kiedy ryż będzie już odpowiednio miękki, wchłonie cały płyn, nie będzie podchodził wywarem (nie może pływać!), a risotto będzie kremowe, po zamieszaniu będzie spływało po dnie garnka lub patelni niczym lawa, dodać do niego podsmażone szparagi oraz miętę. Wymieszać i trzymać na małym ogniu jeszcze przez minutę. Zdjąć z ognia. Dodać starty kozi ser oraz 2 łyżki zimnego masła i mieszać dokładnie drewnianą łyżką, aż ser i masło się roztopią. Doprawić świeżo zmielonym pieprzem (oraz solą, w razie potrzeby).

Od razu nakładać na talerze. Posypać tartym kozim serem. Dekorować listkami mięty lub blanszowanymi główkami szparagów.

SMACZNEGO!

Opublikowano Bezglutenowe, Bezjajeczne, Dania bezmięsne, Gulasze i inne dania jednogarnkowe, Kasza i ryż, Obiady i kolacje, Wytrawne | Otagowano , , , , , , , , , , | 2 Komentarze

Puszysty omlet z zielonymi szparagami i szałwią

Omlety lubimy bardzo. Szczególnie te puszyste, z dodatkiem piany z białek. Dzisiaj mam dla Was właśnie tę wersję tego śniadaniowego dania. Z zielonymi szparagami i szałwią. Polecam!

SKŁADNIKI NA 1 OMLET (czyli 2 porcje):

    • 2 duże jaja
    • 2 białka z dużych jaj
    • 6-7 cienkich zielonych szparagów lub 4 grube
    • 3 łyżki mleka
    • 2-3 łyżki płatków parmezanu
    • 1 łyżka masła plus odrobina do posmarowania drugiej patelni
    • 8 listków szałwii
    • sól, świeżo zmielony pieprz

(UWAGA! Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.)

* Będą potrzebne dwie patelnie (z nieprzywierającą powłoką) o jednakowej średnicy (ok. 24 cm).

WYKONANIE:
Szparagi umyć, osuszyć, odłamać zdrewniałe końcówki (szparagi mocno wygiąć, łamią się same w odpowiednim miejscu). Odciąć główki, odłożyć osobno, resztę pokroić pod skosem na ok. 0,5 cm plasterki.
Listki szałwii umyć i osuszyć.

Jaja roztrzepać z mlekiem. Dodać dwie szczypty soli i świeżo zmielony pieprz (ilość wedle uznania).
Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Przełożyć do miski z roztrzepanymi z mlekiem jajami i wszystko delikatnie ze sobą połączyć, mieszając drewnianą łyżką lub szpatułką.

Na patelni rozgrzać masło. Wrzucić listki szałwii i smażyć na średnim ogniu do czasu, aż zaczną tracić kolor. Dołożyć szparagi, główki i pokrojone łodygi, smażyć przez minutę. Ostrożnie wlać masę jajeczną, zmniejszyć ogień i często potrząsając patelnią, smażyć omlet do czasu, aż jego spód będzie rumiany, brzegi zaczną odchodzić od patelni, a placek swobodnie będzie się przesuwał po jej dnie.

W międzyczasie drugą patelnię dokładnie wysmarować odrobiną masła i mocno ją rozgrzać. Odwrócić ją dnem do góry, przyłożyć do patelni z podsmażonym omletem i energicznym ruchem przerzucić omlet z pierwszej patelni na drugą. Postawić na wolnym ogniu, wierzch omletu posypać płatkami parmezanu, smażyć do czasu, aż spód omletu będzie rumiany, a wnętrze całkowicie ścięte.

Gotowy omlet ostrożnie zsunąć na duży talerz. Podawać od razu.

Jeden omlet to całkiem spore śniadanie lub kolacja dla dwóch osób.

Opublikowano Bezglutenowe, Dania bezmięsne, Naleśniki, racuchy, placki i bliny wytrawne, Wykorzystanie białek, Wytrawne, Śniadania i podwieczorki | Otagowano , , , | 4 Komentarze

Biszkopt z rabarbarem i borówkami

Biszkopt. Ciasto, które szybko powstaje i jeszcze szybciej znika. Według mojego Męża: deser na popych, czyli popij, bo inaczej Cię zadusi. Na popych, nie na popych, bardzo biszkopt lubimy. Za delikatność, za zapach, za smak, za prostotę wykonania. W przypadku składania zeń tortów czy innych przekładańców po prostu nasączam blaty herbatą, wodą z sokiem lub alkoholem, a jeżeli piekę go na szybko, dorzucam owoce, które, puszczając sok w trakcie pieczenia, sprawiają, że biszkopt nie jest wyschnięty na wiór. Poza tym, po to jest herbata, żeby z niej korzystać.

Dzisiaj mam dla Was biszkopt z rabarbarem i borówkami. Szybko, łatwo, przyjemnie i bardzo smacznie. Polecam!

SKŁADNIKI:

  • 5 jaj L
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 szklanka mąki pszennej tortowej (typ 450)
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (lub ziarenka z 1/2 laski wanilii)
  • 1 łyżeczka octu spirytusowego lub białego octu winnego
  • ok. 200 g rabarbaru
  • garść borówek amerykańskich
  • szczypta soli

(UWAGA! Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.)

Dodatkowo:

  • cukier puder do oprószenia ciasta

WYKONANIE:
Rabarbar umyć, osuszyć, przyciąć i pokroić na ok. 1,5 cm kawałki (nie trzeba go obierać).
Borówki umyć i osuszyć.

Białka dokładnie oddzielić od żółtek.
Żółtka zalać octem, odstawić.
Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Ciągle ubijając, dodawać stopniowo cukier, łyżka po łyżce. Kiedy piana stanie się gładka i lśniąca, dodawać do niej po jednym żółtku z octem, ciągle miksując. Po dodaniu ostatniego żółtka ubijać krótko, tylko do czasu dokładnego połączenia się składników.

Do tak przygotowanej masy jajecznej ostrożnie przesiać połowę mąki, delikatnie zamieszać szpatułką lub drewnianą łyżką (nie miksować), przesiać drugą połowę mąki i bardzo delikatnie, zagarniając od spodu ku górze, wmieszać ją w ciasto.

Dno kwadratowej formy o wymiarach ok. 23×23 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Przelać do niej ciasto, wyrównać.
Na cieście ułożyć pokrojony rabarbar i borówki, lekko docisnąć.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 165-170°C i piec przez ok. 35-40 minut, do tzw. „suchego patyczka”.
Po wyjęciu z piekarnika mocno uderzyć dnem formy o blat kuchenny lub podłogę, po czym odstawić ciasto do całkowitego wystudzenia.
Brzegi wystudzonego biszkoptu oddzielić nożykiem od formy. Ostrożnie wyjąć ciasto z formy (najlepiej przerzucić je do góry nogami na deskę lub tacę), odkleić papier do pieczenia i położyć na dużej desce lub tacy. Przed podaniem wierzch biszkoptu oprószyć cukrem pudrem.

Przechowywać w temperaturze pokojowej.

SMACZNEGO!

Opublikowano Bezmleczne, Biszkopty, biszkopciki, ciastka i ciasta biszkoptowe, Ciasta i ciastka z owocami, Desery | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

Coleslaw z czerwonej kapusty, czyli jedna z lepszych surówek obiadowych

Coleslaw (angielska wersja niderlandzkiego słowa „koolsla”/”koolsalade”, czyli „surówka/sałatka z kapusty”).  Najpopularniejsza,  bądź  jedna z najbardziej popularnych,  surówka obiadowa na świecie. Surówka, na którą nie ma jednego, ścisłego przepisu. Najważniejsze to mieć pod ręką surową kapustę głowiastą. A dodatki? Co kto ma, co kto lubi. Najczęściej dodaje się marchewkę, cebulę, jabłko oraz sos majonezowy, ale jeżeli dacie seler naciowy, czosnek, gruszkę i sos śmietanowy czy jogurtowy, to nikt Was z tego rozliczał nie będzie.

Na naszym stole ostatnimi czasy najczęściej gości coleslaw z kapusty czerwonej. Polecam!

SKŁADNIKI:

Surówka:

  • ok. 550 g czerwonej kapusty (1/2 główki)
  • 1 duża marchewka
  • 1 czerwona cebula, średniej wielkości
  • 1 małe słodkie jabłko
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • sól

Sos:

  • 5 łyżek majonezu
  • 2 łyżki octu z białego wina
  • 1 kopiata łyżka ostrej musztardy
  • 2 łyżeczki cukru
  • 1/2 łyżeczki pieprzu

WYKONANIE:
Kapustę oczyścić z wierzchnich liści, które zazwyczaj są brzydkie i uszkodzone, dokładnie umyć, osuszyć i drobno poszatkować lub zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Przełożyć do miski, lekko posolić, wymieszać i odstawić na ok. 10 minut.

Cebulę obrać i pokroić w drobną kostkę. Dodać do kapusty.
Marchew i jabłko obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach bezpośrednio do kapusty. Dodać posiekaną natkę pietruszki, wymieszać.

Wszystkie składniki sosu dokładnie połączyć w miseczce. Dodać do surówki, bardzo dokładnie wymieszać, w razie potrzeby doprawić solą.
Przykryć i wstawić na 30-60 minut do lodówki.

Podawać jako dodatek do obiadu, pieczonych, grillowanych lub smażonych mięs, kanapek, hot dogów, hamburgerów itp.

SMACZNEGO!

Opublikowano Bezglutenowe, Bezjajeczne, Bezmleczne, Dania bezmięsne, Dodatki do dań obiadowych, Kuchnia świata, Obiady i kolacje, Sałatki i surówki, Wytrawne | Otagowano , , , , , , | Dodaj komentarz

Truskawki zapiekane pod koglem-moglem

Kogel-mogel, czyli jeden z deserów mojego dzieciństwa. Robiony najczęściej przez dziadka, który doskonale potrafił połączyć siłę, potrzebną do dokładnego utarcia żółtek z cukrem, z delikatnością i wyczuciem, które odpowiadały za to, aby nie rozbić przy okazji szklanki. Mój tata lubił się czasami zatracić w tarciu łyżeczką o szkło. Dziadek dawał więcej pewności, że szybko podjem pysznego kremu i nikomu nie dostanie się od mamy za kolejną zbitą szklankę.

Teraz, kiedy półki sklepowe uginają się od słodyczy, kogel-mogel stał się deserem nieco zapomnianym. A szkoda, bo jest wyborny. Można zjeść go solo, z dodatkami, na zimno, zapiec pod nim owoce… Trzyjcie więc, bo warto!

SKŁADNIKI NA 4 PORCJE:

  • 4 żółtka z dużych jaj
  • 3 łyżki cukru
  • ziarenka z 1/4 laski wanilii lub kilka kropel ekstraktu waniliowego
  • szczypta soli
  • 12 dużych truskawek

WYKONANIE:
Truskawki umyć, osuszyć, usunąć z nich szypułki i pokroić na ćwiartki.

Żółtka umieścić w misce. Dodać do nich cukier oraz sól i utrzeć wszystko mikserem (ustawionym na najwyższe obroty) na jasny, gęsty, puszysty krem. Dodać ziarenka wanilii lub ekstrakt i zmiksować do połączenia.

Przygotować 4 kokilki*. Do każdej włożyć po 8 ćwiartek truskawek. Owoce przykryć koglem-moglem (wychodzi mniej więcej po 2 kopiate łyżki kremu na kokilkę). W krem włożyć dodatkowo po 4 ćwiartki truskawek.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C. Piec przez ok. 10 minut, do zrumienienia.
Podawać od razu.

SMACZNEGO!

* Użyłam kokilek o średnicy 10 cm i wysokości brzegu 5 cm.

Opublikowano Bezglutenowe, Bezmleczne, Desery, Kremy budyniowe, maślane i śmietanowe oraz budynie, puddingi i kisiele | Otagowano , , | Dodaj komentarz