Maślankowe racuszki z bananami

racb1

racb3

Przez cały ubiegły tydzień „chodziły” za mną racuchy. Każdego dnia, kiedy zadawałam sobie pytanie: „Co by tu dzisiaj zjeść na obiadokolację?”, obok mojej głowy pojawiała się komiksowa chmurka ze stosem pysznych, rumianych, puszystych racuszków. Nic innego. Od poniedziałku do piątku. Opierałam im się przez te pięć dni wielce skutecznie. Wiedziałam bowiem, że nasmażę ich ogromną górę, a że Mąż wyjechał i swym apetytem nie dopomoże, to ją potem sama, samiuteńka w dwie godziny pochłonę… Byłam więc twarda jak skała i racuchom, mimo ich usilnych starań, nie udało się mnie zwieść na pokuszenie. Duma!

Te bestie wiedziały jednak, kiedy uderzyć ponownie. Tym razem skutecznie. Wybrały sobotę. Wolne, Mąż w domu… Nie podjęłam najmniejszej próby odparcia ataku… Ruszyłam do sklepu po maślankę i banany. Otoczona z każdej strony koszykami z kiełbasą, karkówką, piwem, chipsami, wódką, colą, pieczywem, wódką, piwem, kiełbasą, podpałką do grilla z całą tablicą Mendelejewa w składzie, piwem, wódką, wódką, wódką… wyglądałam jak obłąkana, która przed chwilą przybyła z odległej galaktyki. Banany i maślanka? Na długi majowy weekend? Wszyscy w domu? Uśmiechnęłam się tylko pod nosem, kiedy pomyślałam o tych kilku następnych bardzo ciężkich porankach rodaków, chwyciłam moje owoce i laktozę w kartoniku i ruszyłam czynić kulinarne dobro.

Gorąco polecam!

racb2

racb4

racb5

SKŁADNIKI NA OK. 20 MAŁYCH RACUCHÓW:
300 g mąki pszennej tortowej (typ 450)
330 ml maślanki
2 jaja
1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią
15 g świeżych drożdży
25 g masła
szczypta soli
2 duże banany (lub 3 małe)
(UWAGA! Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.)

Dodatkowo:
olej rzepakowy do smażenia racuchów
cukier puder do oprószenia racuchów lub miód/syrop klonowy do ich polania (opcjonalnie)
gęsta śmietana, jogurt naturalny lub bita śmietana, do podania (opcjonalnie)

WYKONANIE:
Do miseczki wkruszyć drożdże, zalać je 130 ml maślanki, dodać cukier, lekko wymieszać i odstawić do podrośnięcia na około 20-25 minut.

Masło roztopić w rondelku i lekko przestudzić.

Mąkę przesiać do miski, dodać szczyptę soli, wymieszać. Zrobić dołek i wlać do niego podrośnięte drożdże. Wymieszać drewnianą łyżką. Dodać resztę maślanki oraz jaja i mieszać energicznie drewnianą łyżką, aż ciasto będzie gładkie (można użyć miksera). Pod koniec mieszania dodać roztopione masło.
Ciasto powinno być gęste.

Miskę z ciastem przykryć lnianą ścierką i odstawić w ciepłe miejsce na około 1-1,5 godziny. Ciasto powinno podwoić swoją objętość.

Banany obrać i pokroić w niezbyt cienkie plastry. Od razu dodać do wyrośniętego ciasta i delikatnie wymieszać.

Na patelni rozgrzać olej (2-3 łyżki).
Za pomocą łyżki zanurzanej we wrzątku (ciasto nie będzie się do niej kleić) na rozgrzany olej kłaść po 1-1,5 łyżki ciasta na jeden placek i smażyć na średnim ogniu przez 2-2,5 minuty z każdej strony, na złoty kolor.
Uwaga! Racuchy muszą mieć czas, aby na patelni wyrosnąć i usmażyć się w środku – nie należy ich smażyć na mocnym ogniu. Przed smażeniem kolejnych porcji racuchów należy uzupełniać ilość oleju na patelni.

Usmażone racuchy układać na talerzu wyłożonym papierowym ręcznikiem.

Podawać ciepłe, z miodem, syropem klonowym, śmietaną, jogurtem lub oprószone cukrem pudrem. Wspaniale smakują również bez żadnych dodatków. Wyborne także na zimno.

SMACZNEGO!

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ciasta i ciastka z owocami, Ciasto drożdżowe słodkie, Naleśniki, racuchy, placki i bliny słodkie, Obiady i kolacje, Śniadania i podwieczorki i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

11 odpowiedzi na „Maślankowe racuszki z bananami

  1. Jukka Sarasti pisze:

    Już je lubię 🙂

  2. Wyglądają pysznie, aż ślinka leci 🙂 My się stołowaliśmy na wyjeździe, więc tez nie daliśmy się ponieść fali przedmajówkowych zakupów 🙂

    • Kaaisa pisze:

      Dziękuję!
      Przed tą falą naprawdę trudno uciec, to prawdziwe zakupowe tsunami jest 😀 Staram się wtedy unikać sklepów jak ognia, ale nie zawsze się da… 🙂

  3. Oboziujakbardzojadłabym

  4. Bardzo często robię podobne racuchy. Uwielbiam wszystko z bananami 🙂

  5. Pingback: O drodze na sktórty | Jak kura pazurem…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s