Orkiszowa szarlotka sypana z jabłkami aromatyzowanymi żubrówką

szo2

szo3

szo6

W ubiegły weekend, zupełnie przypadkiem, natknęłam się w centrum Warszawy na starego znajomego. Po zrobieniu wielkich oczu, kilkuminutowym słownym wyrażaniu naszego jakże wielkiego zdziwienia oraz udzieleniu sobie odpowiedzi na „oryginalne” pytanie: „Co u Ciebie?”, znajomy postanowił nieświadomie uświadomić mnie, że jestem osobą mocno nieciekawą…

Słyszałem, że prowadzisz blog. Fajnie. Mam nadzieję, że żadne tam gary, gotowanie i inne nieciekawe pierdoły, tylko jakaś polityka, „lajfstajl”, moda, ekologia… Dawaj adres, chętnie zajrzę!

No. Tak, że ten…  Dzisiaj znowu cholernie nieciekawie. Bez ekologii, polityki i tekstu o najmodniejszym tej wiosny kolorze paznokci. „Nudna” orkiszowa szarlotka sypana z zupełnie „nieinteresującymi” jabłkami aromatyzowanymi „pospolitą” żubrówką…
Przepyszna, prosta, z chrupiącym wierzchem. Skuście się!

szo1

szo4

SKŁADNIKI:
300 g mąki orkiszowej razowej (typ 2000)
300 g kaszki orkiszowej*
300 g bardzo zimnego masła, podzielonego na 3 części po 100 g
120 g cukru trzcinowego
2 kg kwaśnych jabłek (u mnie Szara Reneta)
125 ml klasycznej żubrówki Bison Grass
2 łyżki miodu
1/2 łyżeczki cynamonu
szczypta gałki muszkatołowej
sok z połowy cytryny

Dodatkowo:
masło do wysmarowania formy
bita śmietana lub lody waniliowe do podania, opcjonalnie

WYKONANIE:
Jabłka umyć, osuszyć, cieniutko obrać, usunąć gniazda nasienne i zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Przełożyć do dużej patelni lub garnka o grubym dnie, dodać sok z cytryny, cynamon, gałkę muszkatołową oraz miód, wymieszać, postawić na średnim ogniu i prażyć przez 3-4 minuty (lub dłużej, jabłka powinny puścić sok). Wlać żubrówkę, wymieszać i trzymać na ogniu jeszcze przez 1-2 minuty.
Jabłka zdjąć z ognia i przestudzić.

Mąkę, kaszkę i cukier wsypać do miski i dokładnie wymieszać. Podzielić na trzy równe części.

Spód kwadratowej formy, najlepiej z odpinaną obręczą, o boku 24 cm lub tortownicy o średnicy 24 cm wyłożyć papierem do pieczenia, wypuszczając go poza obręcz.
Papier i boki formy dokładnie wysmarować masłem.

Na dno formy wysypać pierwszą część suchych składników. Wyrównać.
100 g zimnego masła zetrzeć na tarce o dużych oczkach i równomiernie rozłożyć na suchych składnikach.
Na masło wyłożyć połowę jabłek, przykryć je drugą częścią suchych składników, wyrównać i równomiernie rozłożyć na nich kolejne 100 g startego zimnego masła.
Na masło wyłożyć drugą połowę jabłek, przykryć je ostatnią częścią suchych składników, wyrównać i równomiernie rozłożyć na nich pozostałe 100 g startego zimnego masła.

Szarlotkę wstawić do nagrzanego do 180°C piekarnika i piec około 60-80 minut, do mocnego zrumienienia.
Jeżeli nie jesteście pewni szczelności swojej formy, boicie się, że w trakcie pieczenia wypłynie z niej sok lub masło i pobrudzi Wam piekarnik, najlepiej położyć pod nią, na niższej półce piekarnika, dużą blachę lub inną formę do pieczenia.

Upieczoną szarlotkę przestudzić w formie, nożem oddzielić brzegi ciasta od obręczy i rozpiąć ją.
Szarlotkę dzielić na porcje. Najlepiej kroi się całkowicie wystudzone ciasto, ale ja nie wytrzymuję do tego momentu i zawsze kroję jeszcze ciepłe.
Podawać z dodatkami (bita śmietana, lody waniliowe) lub bez.

SMACZNEGO!

szo5

* Można zastąpić kaszą manną.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bezjajeczne, Ciasta kruche i tarty słodkie, Desery, Szarlotki i ciasta z jabłkami, Wypieki z alkoholem i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

29 odpowiedzi na „Orkiszowa szarlotka sypana z jabłkami aromatyzowanymi żubrówką

  1. Dobry boże, co się dzieje moim śliniankom, kiedy czytam te tytuły i oglądam zdjęcia. o.O

  2. Ale nuda! Ale chyba sobie zrobię ;-P chociaż najbardziej chciałabym dostać przez kuriera tak ładnie podana jak na zdjęciach

  3. magducha88 pisze:

    Maksimum przyjemności 🙂

  4. Klaudia pisze:

    Super szarlotka 🙂

  5. Aniyta pisze:

    Jakiej żubrówki użyłaś?

  6. ladylaurabloq pisze:

    Siadam do Twojej szarlotki,bo niezwykle lubię nieciekawe tematy i ludzi .Może zjemy ją w kuchni i od razu upichcimy coś nowego?

  7. Hej, ja mam tu postanowienia noworoczne, a Ty kusisz szarlotką! Nie dam się złamać! Zrobię sobie tylko jabłka w żubrówce 😀 Muszą być świetne. Jakby tak zrobić wyskokowy mus do owsianki? To jest myśl… Pozdrawiam!
    PS. Polityki mam w nadmiarze, wolę szarlotki 🙂

  8. panhirsch pisze:

    Czy mówiłem już, że szarlotka to mój ulubiony deser? Nie? To mówię 😉 Zresztą, żubrówkę też lubię!

  9. Monika pisze:

    wiesz mój blog jest nudniejszy od Twojego wiec się tak nie przechwalaj … a tak btw to muszę sie pochwalić że robiłam już 2 razy szarlotkę i mi wyszła!!!! obiecałam synowi sernik ( jestem mniej optymistyczna w kwestii rezultatu) ale Twojej orkiszowej szarlotki spróbuję na bank, powiedz tylko czy kaszka orkiszowa to jest tak raczej dostępna czy trzeba pobiegać ( lubię wyzwania!)

    • Kaaisa pisze:

      O, proszę mi się tu na pierwsze miejsce nie wciskać! Twój jest nudny, ale przynajmniej dobrze napisany 😉 U mnie jeno wodolejstwo. Pocieszam się tym, że wodę też lać ktoś musi… 😉
      Co do kaszki… Zrobisz małą przebieżkę do Auchan i masz! Ja dojeżdżam, bo mnie kilometr biegu męczy okrutnie. Albo męża wysyłam, ale on zazwyczaj leci do tego 30 km dalej 😀
      W dużych hipermarketach powinna być. W sklepach z tzw. „zdrową żywnością” też. Jeżeli nie znajdziesz, spokojnie możesz użyć kaszy manny.
      Sernika się nie bój, wychodzi zawsze. Może popękać, opaść, przypiec się, ale na pewno będzie dobry.

  10. Pyszne i zdrowe – to co lubię! 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s