Błyskawiczne curry kokosowo-pomidorowe z krewetkami

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Od kilku dni panoszy się u mnie paskudna odmiana jesieni… Ta szara, wilgotna, zimna i ponura. Odgradzam się od niej drzwiami, ale ona podstępem wdziera się do mieszkania przez dziurkę od klucza i osiada na mnie niczym ciężka poranna mgła na coraz mniej zielonej trawie. Nieudolnie próbuję ją z siebie strzepać, ale efekt jest odwrotny – przyklejam ją do ciała coraz mocniej i mocniej… Przenika przez skórę, włazi przez nozdrza i nim się obejrzę, już jest w środku. I ponuro mi, i szaro, i zimno…

Ale ja się nie poddaję tak łatwo. Podkręcam kaloryfery, zapalam tuzin świeczek, włażę z tą moją jesienią na fotel, opatulam nas dwoma ciepłymi kocami – jednym siebie, drugim ją, robię dwa kubki gorącej czekolady – jeden dla mnie, drugi dla niej, sięgam po „Morfinę” Twardocha – jedna książka nam wystarczy, ona musi się dostosować, albo droga wolna, i spędzam z nią wieczór jak z najlepszym przyjacielem. I przyznać muszę, że coraz milsze te nasze szare, wilgotne, zimne i ponure wieczory. Ostatnio zabrałyśmy się nawet za wspólne gotowanie. W 20 minut stworzyłyśmy mocno rozgrzewające, piekielnie pikantne curry kokosowo-pomidorowe z krewetkami.

Zaproście jesień do kuchni, naprawdę warto!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

SKŁADNIKI NA 4 PORCJE*:
3 łyżki czerwonej pasty curry
1 łyżka koncentratu pomidorowego
2 zielone papryczki chili**
12-14 pomidorków koktajlowych, użyłam żółtych
2 małe szalotki
3 ząbki czosnku
200 ml bulionu warzywnego
200 ml śmietanki kokosowej
400 g surowych (nieobgotowanych) krewetek, użyłam koktajlowych (mrożone należy wcześniej rozmrozić, opłukać w zimnej wodzie i osuszyć)
2 łyżki oleju rzepakowego

Dodatkowo:
ugotowany na sypko ryż jaśminowy do podania (po 80-100 g na porcję)
świeża kolendra do dekoracji dania

WYKONANIE:
Szalotki obrać, pokroić w cienkie piórka.
Czosnek obrać, pokroić w cienkie plasterki.
Papryczki chili oraz pomidorki koktajlowe umyć i osuszyć. Papryczki pokroić w cienkie plasterki, pomidorki przekroić na pół.

W rondlu o grubym dnie rozgrzać olej. Dodać pokrojone szalotki, czosnek oraz 3/4 chili (reszta posłuży do dekoracji) i smażyć 5 minut, aż papryczki i cebula zmiękną. Dodać pastę curry, rozprowadzić ją drewnianą łyżką i smażyć jeszcze przez minutę. Dodać koncentrat pomidorowy, wywar warzywny oraz śmietankę kokosową, dokładnie wymieszać i gotować na małym ogniu przez 10 minut. Wrzucić pomidorki koktajlowe oraz krewetki i trzymać na ogniu jeszcze przez 3-4 minuty. Krewetki gotują się bardzo szybko.

Podawać od razu z ugotowanym na sypko ryżem jaśminowym. Dekorować plasterkami chili i listkami kolendry.

SMACZNEGO!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

* Na podstawie: polska edycja magazynu „Good Food”,  nr 5/2015
** Jeżeli wolicie łagodniejsze smaki, użyjcie tylko jednej papryczki chili. Usuńcie z niej też pestki.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bezglutenowe, Bezjajeczne, Bezmleczne, Dania bezmięsne, Gulasze i inne dania jednogarnkowe, Kasza i ryż, Obiady i kolacje, Ryby i owoce morza, Wytrawne i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

16 odpowiedzi na „Błyskawiczne curry kokosowo-pomidorowe z krewetkami

  1. gosiajakacka pisze:

    Jak zawsze fantastycznie się Ciebie czyta Kasieńko 🙂 Ja z jesienią mogę się jakoś zaprzyjaźnić, nawet gdy taka szara, bura i ponura, z krewetkami niestety jakoś nie. Tyle razy obiecywałam sobie, że je przygotuje, ale jak dotąd nie zrobiłam tego. Może zaufam Twojemu przepisowi i w końcu się do nich przekonam 🙂

    • Kaaisa pisze:

      Dziękuję za miłe słowa, Gosiu i wzajemnie 🙂
      Ja uwielbiam jesień. To moja ulubiona pora roku, ale jak mi tak nagle wyskakuje z błockiem, pogodą, że niby nie pada, ale jednak jak nie masz parasola, to się okazuje, że pada, bo przychodzisz do domu nasiąknięta wilgocią jak gąbka, z wiatrzyskiem, że łeb urywa i brakiem promieni słonecznych przez więcej niż siedem dni, to ja się jednak potrafię na nią delikatnie pogniewać…. Tak na chwilę, nim się przyzwyczaję 😉

      Co do krewetek, tutaj wymagają od nas zerowej atencji, więc jak najbardziej polecam na ten „pierwszy raz” 😀 Może jednak przypadną Ci do gustu.

  2. już wiem co będę niebawem jadła 🙂

  3. peniswkuchni pisze:

    No wygląda super, a smakuje pewnie oblednie😊

  4. Grand Mader pisze:

    Dzisiaj dużo curry w przepisach. Ależ się zimno zrobiło! Spróbujemy, bo fajnie wygląda 🙂

  5. ladylaurabloq pisze:

    Moja jesień jest piękna ,sucha ,słoneczna i powoli zaczynają opadać pierwsze ,jesienne liście.Przywykłam do suszy ,tu gdzie mieszkam prawie nie pada ,buciki zawsze lśnią,he,he.Pyszne danie,krewetki są smaczne.

  6. Wspaniale rozgrzewające danie, pięknie podalas w kolorach jesieni. Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • Kaaisa pisze:

      Rozgrzewa błyskawicznie, więc na jesień i zimę to danie idealne.
      Dziękuję za miłe słowa i również bardzo serdecznie pozdrawiam! 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s