Szynka pieczona w winie i miodzie

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Stare fińskie przysłowie mówi: „Jeśli sauna, wódka i smoła nie pomogą, to znaczy, że zbliżasz się do śmierci” (fiń. „Mikäli sauna, viina ja terva ei auta niin tauti on kuolemaksi”). Chyba schodzę z tego świata, bo moja od-dwóch-tygodni-trwająca gruźlicza przypadłość odporna jest chyba na wszystko. Smoły nie próbowałam, przyznaję, w niej zatem ostatni ratunek.

Miałam Wam dzisiaj zrelacjonować, jak to na maratonie w stolicy było, ale bolą mnie nawet włosy i paznokcie, życie mnie boli niemal, więc zostawiam Was z przepisem na wieprza w winie i miodzie i zabieram się za poszukiwanie dziegciu 😉

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

SKŁADNIKI:
1 szynka wieprzowa o wadze 1 kg*

Marynata (na 1 kg mięsa):
500 ml czerwonego wytrawnego wina
5-6 ząbków czosnku
1/2 łyżeczki ostrej papryki w proszku
1/2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku
2 łyżeczki majeranku
3/4 łyżeczki kminku
8-10 goździków, rozgniecionych w moździerzu
2 liście laurowe
5-6 ziaren ziela angielskiego
1 cm kawałek imbiru
3/4 łyżeczki mielonego pieprzu
2/3 łyżki soli
1,5 łyżki płynnego miodu

Dodatkowo:
1 łyżka miodu

WYKONANIE:
Marynowanie:
Mięso umyć w zimnej wodzie i dokładnie osuszyć. Jeżeli zachodzi taka potrzeba, usunąć nadmiar tłuszczu z wierzchu. Przełożyć do głębokiego, szerokiego garnka/naczynia ceramicznego lub dużej miski.

Imbir obrać i zetrzeć na tarce o drobnych oczkach.
Czosnek dokładnie rozgnieść w moździerzu lub przecisnąć przez praskę.
Do miski wlać wino, dodać pozostałe składniki marynaty i wszystko bardzo dokładnie wymieszać.
Gotową marynatą zalać szynkę. Szynka powinna być całkowicie przykryta płynem. W razie potrzeby marynatę należy uzupełnić winem.

Naczynie z szynką przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówki na 3-4 doby. Po każdych 24 godzinach należy obrócić marynowane mięso na drugą stronę.

Po upływie 3-4 dni marynatę odlać, przecedzić. Odmierzyć 1/3 i odstawić na później, będzie potrzebna do przygotowania glazury, resztę przelać do garnka – ta część przeznaczona jest do podlewania mięsa.
Szynkę osuszyć papierowym ręcznikiem i ocieplić do temperatury pokojowej. Jeżeli szynka jest szeroka, płaska, a chcielibyście, aby po upieczeniu miała ładny, regularny kształt, należy obwiązać ją sznurkiem (jak to zrobić, możecie zobaczyć np. tutaj).

Pieczenie:
Dno naczynia żaroodpornego delikatnie posmarować olejem. Przełożyć do niego szynkę i wstawić do piekarnika nagrzanego do 215°C na 15 minut.

W czasie zapiekania szynki mocno podgrzać marynatę. Nie gotować.

Zapieczoną szynkę wyjąć z piekarnika i zalać podgrzaną marynatą do 1/4 wysokości mięsa (reszty nie wylewać).** Naczynie przykryć folią aluminiową. Temperaturę piekarnika obniżyć do 150°C, wstawić szynkę i piec mięso przez 2 godziny do 2 godzin i 15 minut.***
Co pół godziny należy polewać szynkę płynem, w którym się piecze.

Glazurowanie:
Tuż przed końcem pieczenia szynki przygotować glazurę.
Odlaną wcześniej 1/3 marynaty przelać do rondla, postawić na małym ogniu, dodać łyżkę miodu, dokładnie wymieszać i gotować do czasu, aż większośc płynu odparuje, a sos stanie się gęsty (powinien oblepiać zanurzaną w nim łyżkę). Zdjąć z ognia.

Upieczoną szynkę wyjąć z piekarnika, ostrożnie odlać z naczynia większość płynu, w którym się piekła (nie wylewać)** i natychmiast polać mięso po wierzchu gorącą glazurą. Zwiększyć temperaturę piekarnika do 180°C, wstawić mięso i zapiekać je jeszcze przez 15-20 minut.

Gotową szynkę wyjąć z piekarnika, przełożyć na deskę i:

  • jeżeli chcecie podać ciepłą szynkę, np. do obiadu, z pieczonymi ziemniakami, kaszą itd. – pozostawić ją do „odpoczęcia” na 15-20 minut, po czym zdjąć sznurek i ostrym, długim nożem kroić ją w plastry,
  • jeżeli chcecie podać zimną szynkę, np. na kanapkach –  pozostawić ją do całkowitego wystudzenia, zdjąć sznurek i ostrym, długim nożem kroić ją w plastry.

SMACZNEGO!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

* Najlepsze do pieczeni jest mięso poprzerastane małymi błonkami, z cieniutką warstwą tłuszczu na wierzchu. Wytapiający się w trakcie pieczenia tłuszcz wnika w mięso i powoduje, że szynka nie wysycha nadmiernie i po upieczeniu pozostaje soczysta.

** Nie wylewajcie marynaty, która pozostanie Wam w garnku po podlaniu szynki ani tej, którą odlejecie spod mięsa pod koniec pieczenia. Najlepiej jest je połączyć, przelać do rondla, mocno zredukować i podawać jako sos do pieczeni.

*** 2 godziny to orientacyjny czas pieczenia 1 kg mięsa w temperaturze 130-160°C. Jeżeli Wasza szynka waży więcej, należy odpowiednio wydłużyć czas jej pieczenia, jeżeli mniej – skrócić.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Boże Narodzenie, Dania mięsne, Mięso wieprzowe, Wielkanoc, Wytrawne, Wędliny i pasztety, Śniadania i podwieczorki i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „Szynka pieczona w winie i miodzie

  1. gosiajakacka pisze:

    Szynka cudo, a smoły co prawda nie mam, ale jakbyś chciała jakiś smar, to tego u nas w domu pod dostatkiem ;P
    Szybkiego powrotu do zdrowia kochana 🙂

    • Kaaisa pisze:

      Dziękuję, Gosiu, już mi lepiej. Pozostało jedynie kichanie po sto razy na godzinę 😉
      Co do smarów, to może by się sprawdziły jako warstwa ochronna przed wszelkimi zarazo-wirusami, kto wie 😉 W przypadku chęci wypróbowania takiej formy profilaktyki, walę do Was jak w dym 😀

  2. Szynka jak marzenie..
    Przykro czytać, że dopadła Cię choroba. Współczuję i życze powrotu do zdrowia. Smoły jednak może nie próbuj 😉

    • Kaaisa pisze:

      Dziękuję! Obyło się bez smoły – wystarczyła tona czosnku, litry miodu i kilogramy cytryn 😀
      P.S. W Finlandii produkuje się lody z dodatkiem smoły sosnowej. Kto raz spróbuje, zapamięta je na zawsze! Są czarne jak, tu niespodzianka, smoła (choć dostępne są także w przyjemniejszym kolorze ecru), pachną jak toffi wymieszane z terpentyną, smakują jak, hmmm, combo mydła z samochodowym „leśnym” odświeżaczem powietrza… 😀 Pycha! 😉

  3. ladylaurabloq pisze:

    Szyneczka postawi cię na nogi .Może to alergia?

  4. natalia pisze:

    Będę testować w święta:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s