Zimowa zupa pomidorowa z mleczkiem kokosowym i pikantnymi pulpecikami z gotowanego mięsa drobiowego

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Żmudny proces przeprowadzki na tak zwane „własne śmieci” uznaję za rozpoczęty. Jedno słowo, by to wszystko opisać, jedno, by wszystko zrozumieć – chaos! Potykamy się o kartony przynajmniej dziesięć razy dziennie. Nie dziwią nas kołki rozporowe w skarpetach. Biegamy jak kot z pęcherzem między urzędami maści wszelakiej, znosząc dzielnie niezwykłą uprzejmość pań urzędniczek. Mąż przysypia wysłuchując co wieczór moich pełnych podniecenia wynurzeń na temat idealnych kafelków, perfekcyjnego oświetlenia i najwspanialszego koloru ścian, który na pewno po dwóch latach mi się nie znudzi oraz narzekań, stękań i wulgaryzmów pod adresem wszędobylskiego kurzu, opieszałości elektryków i  braku takich, a nie innych mebli… Ja prowadzę monolog przez godzinę, On chrapnie, powie „aha” i już, sprawa załatwiona. A przecież kolor kafelków jest tak niebywale istotny!

W tym całym zamieszaniu czasu na kucharzenie mam niewiele, dlatego staram się gotować potrawy, które zjemy na obiad dziś, jutro, pojutrze… Idelanie nadają się do tego zupy, więc któregoś dnia ugotowałam wielki gar bulionu drobiowego i tym sposobem otrzymałam aromatyczną bazę kilku zup i sosów oraz sporą porcję mięsa drobiowego, z którego zrobiłam, między innymi, pulpeciki do proponowanej dzisiaj zimowej pomidorowej. Uszy nam się trzęsły przez trzy dni.

Polecam!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

SKŁADNIKI NA OK.6-8 PORCJI:
Na zupę:

800 ml bulionu drobiowego
puszka pomidorów pelati (400 g)
2 szklanki przecieru pomidorowego (passaty)
1,5 szklanki mleczka kokosowego
2 ząbki czosnku
1 łyżka oliwy extra vergine
sól, chili

Na ok. 16 pulpecików:
250 g mięsa z kurczaka ugotowanego w bulionie/rosole (u mnie mięso ze skrzydełek, piersi, udek oraz kilka serduszek drobiowych)
2 marchewki ugotowane w bulionie/rosole
2 ząbki czosnku
1 mała czerstwa kajzerka
1,5 łyżeczki czerwonej pasty curry
1 łyżka oliwy extra vergine
garść listków bazylii
sól, chili

Dodatkowo:
mleko do namoczenia kajzerki

WYKONANIE:
Pulpeciki:
Kajzerkę włożyć do miski, zalać do przykrycia mlekiem i odstawić na około 10 minut, po czym dokładnie ją odcisnąć. Odłożyć.
Bazylię umyć i osuszyć. Drobno posiekać.
Marchewki pokroić w grube plastry.
Ugotowane mięso rozdrobnić (serduszka przekroić na pół) i przełożyć do misy blendera. Dodać pokrojone marchewki, czosnek, pastę curry, oliwę oraz odciśnietą bułkę i wszystko dokładnie zmiksować za pomocą blendera.
Przełożyć do miski, doprawić solą i chili (pulpeciki powinny być pikantne), wymieszać. Dodać posiekaną bazylię. Wymieszać.
Dłonie smarować delikatnie oliwą lub olejem, nabierać małe porcje zmiksowanego mięsa i formować małe pulpety. Pulpeciki odkładać na posmarowany oliwą lub olejem talerz.

Zupa:
Czosnek drobno posiekać.
Pomidory pelati przełożyć do miski, lekko rozgnieść (najlepiej dłonią).
Mleczko kokosowe zmiksować dokładnie z przecierem pomidorowym (passatą).

W garnku o grubym dnie rozgrzać oliwę, wrzucić posiekany czosnek i smażyć przez 30 sekund, ciągle mieszając. Dodać pomidory i gotować przez 5 minut. Wlać bulion oraz passatę z mleczkiem kokosowym, włożyć do zupy przygotowane wcześniej pulpeciki, zagotować i trzymać na ogniu jeszcze przez 2-3 minuty. Doprawić solą i chili do smaku.

Nalewać do talerzy, dekorować listkami bazylii i kleksami śmietanki kremówki.

SMACZNEGO!

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Dania mięsne, Mięso drobiowe, Obiady i kolacje, Wytrawne, Zupy i buliony i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

16 odpowiedzi na „Zimowa zupa pomidorowa z mleczkiem kokosowym i pikantnymi pulpecikami z gotowanego mięsa drobiowego

  1. goldenbrown pisze:

    Piękne jedzonko, wygląda bardzo apetycznie 🙂 ))

  2. Aż zgłodniałam. 😉 Przepis zapisany.

  3. Lolanta pisze:

    Uuu, przeprowadzka, to nie przelewki. Ale jak będzie przyjemnie już na swoim 🙂
    Pomidorówkę, kocham chyba w każdej postaci i zeżrę wszędzie. Twoja wersja z pulpetami również do mnie przemawia. Ale przyznam, że zaskoczyłaś mnie mleczkiem kokosowym. I to przecież w dość dużej ilości. Nigdy nie używałam mleczka (właściwie do niczego go nie używałam) i zastanawiam się, co ono zrobi zupie. Nie będzie za słodka?

    • Kaaisa pisze:

      Przeprowadzka doprowadza mnie do szału – od trzech dni próbuję załatwić wymianę licznika prądu… Wypełniliśmy sto tysięcy druków, byliśmy w stu miejscach i zawsze komuś czegoś brakuje, zawsze ktoś coś w złym miejscu podpisze… Wrrr! 😉
      Ja również pałam ogromną miłością do pomidorówki 🙂 A mleczko kokosowe sprawia, że jest kremowa, delikatna, łagodna, słodkawa, ale nie za słodka (przy tej ilości dosyć kwaśnej passaty i pomidorów z puszki to niemożliwe). I pięknie pachnie! Taka mała dawka orientu w talerzu polskiej zupy 😀

  4. Oj, to trzymam kciuki, by szybko i sprawnie udało się zamienić nowe lokum w prawdziwy dom.
    A zupa bardzo ciekawa, mleczko kokosowe i curry z tradycyjnej zupy zrobiły danie „fusion”. Bardzo mi się podoba!

  5. Pyszności! Jestem ciekawa jakiego posmaku dodaje pomidorówce mleczko kokosowe – aż przy następnym gotowaniu muszę to wypróbować! No i pulpeciki, które kocham! 🙂

    • Kaaisa pisze:

      Mleczko sprawia, że zupa jest delikatna, łagodna i cudnie pachnie. Spróbuj, być może taka nieco orientalna wersja pomidorówki przypadnie Ci do gustu 🙂

  6. wisienor pisze:

    Kasiu, toż mi traumę z przed pół roku przypomniałaś, flashbacki mam!:-D Zupa pierwsza klasa!

    • Kaaisa pisze:

      Koszmar, Martko, koszmar… Obecnie jesteśmy na etapie: „Jak z drabinki malarskiej zrobić prowizoryczną półkę kuchenną” 😀

  7. Kama Nieznane pisze:

    pyszna zupa:) własnie opędzlowałam 2 miski:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s