Kremowa zupa z pieczonych pomidorów malinowych

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Są takie dania na tym świecie, bez których trudno byłoby mi się obejść. Jednym z nich jest niewątpliwie zupa pomidorowa. Nieważne, czy z ryżem, czy z makaronem, czy z lanym ciastem, czy kremowa… Nieistotne, czy na rosole, czy na wodzie… Bez znaczenia, czy zimowa – na pomidorowym przecierze, koncentracie czy soku, czy też letnia – ze świeżych, słodkich, pachnących pomidorów… Zupę pomidorową zjem zawsze!

Wie o tym doskonale moja Mama, która w czasach mego dzieciństwa pomidorówkę i barszcz gotować musiała na okrągło, bo innymi zupami albo karmiłam ukradkiem psa, albo wylewałam je pod świerk w ogrodzie, albo darłam się wniebogłosy, że nie zjem i już. Istnym przekleństwem był krupnik… Nienawiść pchnęła mnie do tego, że w akcie desperacji wylałam go pod dywan! Potem dywan przyklepałam, trochę po nim poskakałam i gotowe. Problem z głowy. Pomidorowa mogła zawsze czuć się bezpiecznie, pomidorowej nigdy by to nie spotkało…

I choć teraz na żadną niemal zupę nie patrzę krzywym okiem i nawet krupnik polubiłam, to pomidorówka nadal jest numerem jeden, miłość do niej wciąż trwa i jest tak samo mocna jak dwadzieścia lat temu…

W wersji z pieczonych pomidorów malinowych i Wy się zakochacie, zobaczycie…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

SKŁADNIKI NA 4 PORCJE:
1,2 kg pomidorów malinowych
2 łyżki oliwy z oliwek
2 ząbki czosnku
200 ml bulionu warzywnego
2-3 gałązki oregano
2-3 gałązki tymianku
sól, pieprz cayenne

Na grzanki:
kilka kromek czerstwej bagietki (po 2-3 na osobę)
2 łyżki oliwy extra vergine
ząbek czosnku
2 łyżki startego parmezanu

DODATKOWO:
kilka łyżeczek crème fraîche (lub kwaśnej śmietany 30% lub 36%) do dekoracji zupy
gałązka oregano lub tymianku do dekoracji zupy

WYKONANIE:
Zupa: Pomidory umyć, osuszyć, wyciąć twarde części.
Na spód naczynia żaroodpornego wlać oliwę. Ułożyć na niej pomidory, otworem powstałym po wycięciu twardych części do góry. Dodać gałązki oregano i tymianku.
Naczynie luźno przykryć folią aluminiową. W folii zrobić nożem kilka małych otworów. Wstawić do nagrzanego do 180°C piekarnika na 20 minut. Po tym czasie z naczynia zdjąć folię i piec jeszcze przez 30 minut.

Wyjąć z piekarnika. Gorące pomidory (wraz z sokiem, który wytworzył się podczas ich pieczenia) od razu przełożyć do dużego garnka, wcisnąć czosnek i dokładnie zmiksować blenderem (zacząć od wolnych obrotów i stopniowo je zwiększać). Dodać gorący bulion. Zmiksować. Doprawić solą i pieprzem cayenne.

Grzanki: Do moździerza wlać oliwę, wcisnąć czosnek i wszystko dokładnie rozetrzeć.
Każdą kromkę bagietki posmarować z jednej strony oliwą z czosnkiem i posypać odrobiną startego parmezanu. Ułożyć na blasze do pieczenia i wstawić na 3-4 minuty do piekarnika nagrzanego do 180°C.

Gorącą zupę nalewać do talerzy lub miseczek. Dekorować świeżym tymiankiem lub oregano. Podawać z kleksem crème fraîche i ciepłymi grzankami.

SMACZNEGO!

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Obiady i kolacje, Wytrawne, Zupy i buliony i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „Kremowa zupa z pieczonych pomidorów malinowych

  1. Lolanta pisze:

    Jak ja kocham zupe pomidorowa! 🙂

  2. ladylaurabloq pisze:

    Dołączam do miłośników pomidorowej!.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s