Sernik z agrestem i agrestowym musem

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dawno, dawno temu, za górami, za lasami, żyła sobie dziewczynka, która nie jadła serników… Ba, nie znosiła białego sera na słodko! Naleśnikami z twarogowym nadzieniem karmiła, w ukryciu przed Mamą, kury, a w pierogach tolerowała ser tylko wtedy, kiedy w towarzystwie ziemniaków i cebulki tworzył „ruski” farsz…
Nie jestem w stanie powiedzieć Wam, dlaczego wymyśliłam sobie, że ser połączony z cukrem jest niezjadliwy… Taka dziecięca fanaberia. Kilka ich miałam, to fakt, ale szczęśliwie niemal wszystkich się pozbyłam. Pozostał tylko nieuleczalny „truskawkowstręt” i niechęć do jabłek w cieście drożdżowym… I oby jak najdalej od galaretki w cukrze!

Obecnie ser biały jem pod każdą możliwą postacią, a w sernikach jestem bezgranicznie zakochana. Szczególnie w tych pieczonych – zbitych i wilgotnych… Jako że zrobiło się nieco chłodniej i wizja włączenia piekarnika nie przeraża już tak bardzo, proponuję Wam pieczony w kąpieli wodnej sernik z agrestem i agrestowym musem. Całe owoce wrzuciłam do masy serowej, a esami-floresami z musu ozdobiłam wierzch sernika (na wzór popularnych serników „ripple”).
Polecam!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

SKŁADNIKI NA MASĘ SEROWĄ:
1,25 kg tłustego lub półtłustego twarogu, zmielonego trzykrotnie
250 g cukru
5 jaj
1 łyżka mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
125 ml śmietany kremówki 30% lub 36%
200 g drobnego agrestu, zielonego lub czerwonego
ziarenka z jednej laski wanilii
sok z jednej cytryny
sok z jednej limonki
szczypta soli
(UWAGA! Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.)

DODATKOWO NA SPÓD:
70 g mąki pszennej
50 g otrębów owsianych
20 g cukru
100 g zimnego, pokrojonego w kostkę masła
1 łyżeczka cukru z wanilią

MUS AGRESTOWY:
150 g agrestu, zielonego lub czerwonego (mus traci kolor w trakcie pieczenia, więc barwa agrestu nie ma znaczenia)
1 łyżeczka cukru pudru
1 łyżeczka soku z limonki

WYKONANIE:
Spód: W misce połączyć (można użyć miksera) otręby, mąkę, cukier, wanilię i zimne masło.
Dno szczelnej tortownicy o średnicy 23-24 cm dokładnie wyłożyć powstałym ciastem. Tortownicę szczelnie owinąć z wierzchu dwoma warstwami grubej folii aluminiowej i wstawić na 30 minut do lodówki.
Piekarnik nagrzać do 200°C. Podpiec schłodzony spód przez 10 minut. Wyjąć z piekarnika i lekko przestudzić.

Mus agrestowy: Agrest umyć, osuszyć, pozbawić ogonków. Owoce umieścić w misie blendera lub mikserze kielichowym i zmiksować. Przetrzeć przez sito. Pestki wyrzucić. Mus dokładnie połączyć z cukrem i sokiem z limonki.

Masa serowa: W misie miksera umieścić wszystkie składniki oprócz jaj i agrestu. Delikatnie zmiksować do dokładnego połączenia. Ciągle miksując na wolnych obrotach dodawać po jednym jajku. Zmiksować do połączenia składników, nie miksować długo. Przy pomocy łyżki wmieszać w masę serową umyty, osuszony, pozbawiony ogonków agrest. Wylać na podpieczony spód.
Wyrównać.
Na wierzch masy serowej wykładać łyżeczką niewielkie porcje agrestowego musu. Przejechać po nim wykałaczką kreśląc na powierzchni sernika kilkanaście „ósemek” i tworząc tym samym esy-floresy.

s3
Zabezpieczoną folią aluminiową tortownicę z sernikiem wstawić do większej blachy, do której wlać wrzącą wodę. Woda sięgać powinna do połowy wysokości tortownicy.
Całość wstawić do nagrzanego do 170°C piekarnika. Piec przez 10 minut, obniżyć temperaturę do 130°C i piec sernik przez 60-70 minut (boki mają być ścięte, w środku sernik powinien być galaretowaty). Wyłączyć piekarnik i pozostawić w nim sernik do wystudzenia (po 20 minutach można lekko uchylić drzwiczki piekarnika).
Wystudzony sernik uwolnić z obręczy i schłodzić przez kilka godzin, najlepiej całą noc, w lodówce.
Kroić nożem zanurzanym we wrzątku.

SMACZNEGO!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ciasta i ciastka z owocami, Desery, Serniki i serniczki pieczone i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Sernik z agrestem i agrestowym musem

  1. gin pisze:

    Boski 🙂 Z agrestem musiał smakować zupełnie wyjątkowo 🙂

    • Kaaisa pisze:

      Potwierdzam, spałaszowaliśmy jego dwie wersje – z agrestem zielonym i czerwonym – i mieliśmy wrażenie, że jesteśmy w niebie 😀 Pozdrawiam!

  2. wisienor pisze:

    Kasiu, jak mi tylko kuchnię zmontują a w tym piekarnik, to się podejmę wyzwania zrobienia sernika. Jak lodówkę odpalę to te malinowe lody ukręcę:-D. Na razie podzielę się niezjadliwymi dla mnie po dziś dzień produktami. Mam niezmienny wstręt do mleka. Kiedyś na myśl o parówkach miałam nudności, a teraz mi się odmieniło i pożeram chętnie;-)

    • Kaaisa pisze:

      Był czas (dosyć dłuuugi…), że i ja na mleko nie mogłam patrzeć 😀 Jakimś cudem udało mi się z nim przeprosić 😉 P.S. Przyjemnego urządzania! Niby męczące, ale jaka frajda 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s