Pasta pistacjowa

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

O mojej wielkiej miłości do pistacji opowiedziałam przy okazji pistacjowego sernika. Obiecałam też wtedy, że przedstawię Wam przepis na domową pastę pistacjową, którą będziecie mogli później wykorzystać do wypieków, kremów, deserów czy lodów. Ja wyjadam ją często prosto ze słoika.

Kiedy zupełnym przypadkiem natrafiłam na przepis, według którego robię ją do dzisiaj, aż podskoczyłam z radości. Ceny past pistacjowych potrafiły doprowadzać mnie do łez (nawet 300 i więcej złotych za kilogram!), a ciasta, desery i lody z jej wykorzystaniem należą do tych, bez których ciężko jest mi się obejść. Zrobienie pasty w domu wymaga sporej dawki cierpliwości, ale efekt końcowy jest tego wart. Będziecie też potrzebować blendera lub malaksera i termometru cukierniczego.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

SKŁADNIKI NA OK. 430 G PASTY*:
250 g niesolonych, łuskanych, obranych pistacji**
125 g cukru
35 ml wody
60 g mielonych migdałów (można kupić gotowe, można samemu zmielić obrane z ciemnych łupinek całe migdały***)
1-2 łyżki oleju słonecznikowego
3 krople olejku z gorzkich migdałów, opcjonalnie

WYKONANIE:
Niesolone, obrane pistacje wysypać na wyłożoną papierem do pieczenia blachę. Włożyć do nagrzanego do 150°C piekarnika na 15 minut. Wyjąć z piekarnika i przesypać pistacje do miski. UWAGA! Jeżeli będziecie używać pistacji prażonych, nie prażcie ich ponownie.

Wodę i cukier umieścić w małym rondelku o grubym dnie. Wymieszać i podgrzewać na małym ogniu, aż temperatura syropu osiągnie 121°C. Natychmiast zdjąć z palnika i wlać syrop do miski z pistacjami. Dokładnie wymieszać, aby syrop oblepił wszystkie orzeszki. Cukier będzie się krystalizował, to naturalne, więc się tym nie przejmujcie – tak ma być. Pistacje w cukrze wystudzić.

P3

Chłodne pistacje przełożyć do malaksera, dodać mielone migdały i łyżkę oleju i ropocząć miksowanie. (UWAGA! Jeżeli używacie blendera z małą misą, wymieszajcie wszystkie składniki w misce i miksujcie je małymi porcjami.)
Miksowanie trwa długo, więc musicie się uzbroić w cierpliwość. Aby uzyskać pastę, całość należy miksować nawet 30-40 minut, w zależności od używanego przez Was sprzętu. Proces miksowania należy co chwilę przerywać, aby nie przegrzać malaksera czy blendera, ani samej pasty. Jeżeli masa pistacjowa po długim czasie miksowania ciagle będzie sypka, dodać drugą łyżkę oleju. Pod koniec miksowania dodać, opcjonalnie, 3 krople olejku z gorzkich migdałów.

P4

Końcowym efektem miksowania powinna być gładka, zwarta pasta. Możecie miksować ją do czasu uzyskania bardziej płynnej, oleistej konsystencji, ale od pasty nie powinien oddzielać się tłuszcz, więc uważajcie, aby nie miksować jej za długo (nie przemiksować jej).

Gotową pastę przetrzymywać w lodówce w szczelnie zamkniętym pojemniku.
Smacznego!

* Żródło przepisu: La Cuisine de Bernard
** Jeżeli nie uda Wam się zdobyć pistacji niesolonych (zdaję sobie sprawę, że jest to trudne), dokładnie wypłuczcie w zimnej wodzie wyłuskane pistacje solone.
Aby obrać pistacje z ciemnej skórki i uzyskać piękne zielone orzeszki, zalejcie je na 1-2 minuty gorącą wodą. Po odcedzeniu skórka schodzi bardzo łatwo.
*** Aby obrać migdały z ciemnej skórki, zalejcie je na 1-2 minuty gorącą wodą. Po odcedzeniu skórka schodzi bardzo łatwo.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Pasty i "smarowidła" słodkie i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na „Pasta pistacjowa

  1. gin pisze:

    Pyszności 🙂
    Uwielbiam pistacje, z pewnością zrobię sobie taką pastę 🙂

  2. Martynowsia pisze:

    ja tez uwielbiam pistacje, a taka pasta to bardzo wygodna sprawa 🙂
    PS. Zapraszam do mnie po wyroznienie 🙂

  3. wisienor pisze:

    Wow, jak zwykle mniam, i jakie fajne zdjęcia krok po kroku!:-)

  4. u nas pistacje sa niestety bardzo drogie, wiec pewnie bede musiala poczekac z wyprobowaniem tego przepisu…

  5. zuzannamann pisze:

    a mnie zastanawia po co obtaczać pistacje w tym syropie, skoro i tak blendujemy potem… nie wystarczy dodać sam syrop do blendowania?

    • Kaaisa pisze:

      Ponieważ jest to łatwiejsze do wykonania, niż wlewanie bardzo szybko krystalizującego się syropu o temperaturze 120 st. C do miksowanej masy 🙂 Po drugie – taki syrop zaparzyłby zmiksowane pistacje i pasta mogłaby zamienić się w klej, a tego nie chcemy. Jeżeli jednak wielkim problemem jest obtaczanie pistacji w syropie, proponuję dolać do miksowanej pasty płynny miód, na pewno sprawdzi się lepiej niż gorący syrop cukrowy 🙂 Lub pominąć słodziwo całkowicie, wtedy pasta będzie wytrawna. Pozdrawiam!

  6. Marta pisze:

    nie mam termometru jak długo muszę gotować ten syrop od momentu wrzenia?

    • Kaaisa pisze:

      Bardzo ciężko określić jest czas gotowania syropu, jest za wiele czynników mogących na to wpłynąć. W przypadku braku termometru przydatna jest tzw. „próba pióra” – z końcówki cienkiego drucika należy zrobić pętelkę, zanurzyć ją w gorącym syropie, po dmuchnięciu w pętelkę powinna powstać bańka (wtedy syrop ma temperaturę ok. 118 st. C, to wystarczy). Tutaj pomocny filmik: https://www.youtube.com/watch?v=5fuSgObmoxo
      Pozdrawiam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s